2018-04-05 :: Łk 24, 35-48

Łk 24, 35-48

Ciąg dalszy wydarzeń rozważanych wczoraj (zobacz poprzedni artykuł Łk 24,13-35). Dwaj uczniowie pośpiesznie mimo późnej pory wracają do Jerozolimy, aby innym uczniom opowiedzieć co ich spotkało w drodze do Emaus i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. Zgromadzeni w Wieczerniku Apostołowie z kolei świadczą o swoim widzeniu zmartwychwstałego. Wtem sam Jezus staje pośrodku i pozdrawia ich. Ewangelista dokładnie opisał reakcję uczniów na pojawienie się Mistrza wśród nich: „zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha”. Nagłe pojawianie się czy też znikanie Jezusa z przed oczu Apostołów, którzy „po ludzku” przypisują te właściwości jedynie bytom duchowym, czy też wchodzenie do pomieszczenia pomimo starannie zamkniętych drzwi (J 20, 9) to „nowe właściwości” uwielbionego Ciała Jezusa. Zmartwychwstanie to nie tylko proste wskrzeszenie osoby wcześniej zmarłej, ale także uwielbienie ludzkiej natury, wyniesienie jej do chwały nieba, uwolnienie z przysługujących jej ludzkich ograniczeń, takich jak chociażby prawa fizyki.

Jezus wcześniej ukazał się Szymonowi (Łk 24,34), a przy grobie niewiasty miały widzenie aniołów, którzy ogłosili Chrystusowe zmartwychwstanie (Łk 24, 4-7), teraz natomiast ukazuje się wszystkim swoim bliskim jednocześnie. Dlaczego tak? Aby wykluczyć możliwość przywidzenia jednej czy drugiej osobie zmartwychwstałego Jezusa. Nie jest możliwe przywidzenie, które zdarza się wszystkim obecnym na raz. Św. Paweł głosząc zmartwychwstanie Jezusa jako niepodważalny fakt, argumentuje, że Chrystus po swojej rezurekcji „ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli” (1 Kor 15, 5-6). Wydarzenie mające tylu świadków, gotowych je potwierdzić, musi być prawdziwe. Chrystus ukazując się Apostołom chce rozwiać ich wątpliwości i wzbudzić wiarę w zmartwychwstanie. Podobnie jedzenie w obecności uczniów pieczonej ryby, czy ukazanie im swoich rąk i nóg, noszących znamiona wielkopiątkowej męki i krzyżowej śmierci. Wszystkie te zabiegi Jezusa mają na celu ukazanie, że ten który w tej chwili stoi przed nimi, jest tym samym, z którym przez trzy lata przemierzali Palestyńską ziemię oraz tym, który trzy dni temu umarł na krzyżu i został pogrzebany. Nieodzowne dla wiary paschalnej apostołów było także wyjaśnienie wcześniejszych zapowiedzi męki, śmierci i zmartwychwstania. Chrystus wielokrotnie o tym wspominał zaznaczając, że jest to cel ich podróży do Jerozolimy. Liczne zapowiedzi zbawczego cierpienia Mesjasza przepowiadały także starotestamentalne Pisma. Dlatego dla głębszego rozumienia całej historii zbawienia Jezus w końcu oświeca umysły uczniów swoją łaską.

Ks. Kamil

Postaw sobie pytania:

  1. Czy wobec tylu dowodów i argumentów łatwo jest nam uwierzyć w zmartwychwstanie?
  2. Jaki zgodnie z wolą Bożą jest ostateczny cel życia całego człowieka (składającego się z duszy i cała)?

 

Top