2018-04-07 :: Mk 16, 9-15

Mk 16, 9-15

W rozważanym fragmencie ewangelista Marek w krótkich słowach relacjonuje chrystofanie zmartwychwstałego Jezusa. Wyraźnie zaznacza, że dniem rezurekcji Chrystusa jest „pierwszy dzień tygodnia” – niedziela. Świadkiem pierwszego ukazania się na powrót żyjącego Jezusa jest Maria Magdalena. Aby dokładnie określić pierwszą osobę widzącą Chrystusa po zmartwychwstaniu, Marek używa sformułowania „z której (Jezus wcześniej) wyrzucił siedem złych duchów” (Mk 16, 9b). Zgodnie z Tradycją chodzi tu o odpuszczenie win przez Mistrza z Nazaretu owej kobiecie wymienionej z imienia, która wcześniej znana była z prowadzenia w mieście grzesznego życia. Przepełniona radością paschalną Maria Magdalena udaje się do Apostołów, aby podzielić się z nimi Dobrą Nowiną. Ewangelista opisując uczniów Jezusa, nie tylko podkreśla ich niewiarę, lecz także załamanie a nawet rozpacz po śmierci Mistrza. Relacja kobiety o powstaniu z martwych Jezusa wydaje się Apostołom nieprawdopodobna i dlatego nie dają jej wiary. Zatwardziałość uczniów może być tutaj usprawiedliwiona mentalnością semicką. W środowisku Palestyńskim za czasów Jezusa, kobieta była człowiekiem drugiej kategorii. Nie mogła sprawować funkcji publicznych, a także ze względu na słabość kobiecej natury nie była uważana za godną bycia świadkiem (także w sprawach sądowych), a co za tym idzie osobą niewiarygodną. Uczynienie kobiety pierwszym świadkiem najważniejszego (fundamentalnego dla naszej wiary) cudu, świadczy bezwarunkowo o prawdziwości Ewangelii. Gdyby teksty Dobrej Nowiny miałyby być zmyślone (co w historii niektórzy sugerowali), to „zmyślający” opowiadanie Ewangeliści na pewno nie uczyniliby kobiety świadkiem w tak ważnej sprawie.

Dalej autor wspomina o dwóch uczniach idących do wsi, którym także zmartwychwstały Jezus się ukazał. Bez wątpienia jest tu odniesienie do dwóch uczniów zmierzających do Emaus opisanych przez św. Łukasza (zob. komentarz do Łk 24, 13-35). A ukazanie się Chrystusa „w innej postaci” przywołuje na myśl nierozpoznanie przez nich Jezusa w drodze. Ich świadectwo o dziwo również nie wzbudza wiary w zmartwychwstanie Mistrza z Nazaretu. To z kolei mogłoby być tłumaczone przez Jedenastu „przywidzeniem” jakie mogło się przydarzyć tamtym dwom. Dopiero gdy Jezus ukazuje się Apostołom zgromadzonym równocześnie w jednym miejscu, owo „przywidzenie” zostaje wykluczone. Czy uczniowie uwierzyli? Choć nie jest to wyrażone bezpośrednio, to jednak z misyjnego nakazu Chrystusa wynika, że Apostołowie mają iść i dzielić się Dobrą Nowiną, co pośrednio wskazuje na fakt, że sami także musieli ją przyjąć.

Jezusowe polecenie: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” ma formę bardzo ogólną i stanowi uniwersalne powołanie dla każdego, kto mieni się Chrystusowym uczniem (chrześcijaninem).

Ks. Kamil

Postaw sobie pytania:

  1. Od czego zależy powodzenie misji głoszenia Ewangelii?
  2. Jak skutecznie mogę realizować powołanie do głoszenia Dobrej Nowiny we własnym środowisku?

 

Top